19 października 2020

Wywiady ZDZ – Pani Dyrektor – Ewa Wasylkowska

Zderzenie się Pani Dyrektor Ewy Wasylkowskiej z powietrzem

Czy w naszej szkole uczniowie mają możliwość uczestniczenia w kursach? A jeśli tak, to w jakich?

Uczniowie naszej szkoły mają dwie możliwości, ścieżki uczestniczenia w kursach I tak: w Centrum Kształcenia Zawodowego w Bielsku-Białej uczniowie mogą wziąć udział w certyfikowanych szkoleniach: kursu prawa jazdy kat. A, B; kursu na kierowcę – operatora wózka widłowego, obsługę kasy fiskalnej,  różnego rodzaju kursy komputerowe: począwszy od tych podstawowych aż po bardziej zaawansowane; kursy administracyjno-biurowe i inne. Są to kursy płatne, ale uczniowie naszej szkoły mają możliwość skorzystania z minimum 10% zniżki na wszystkie z proponowanych kursów ZDZ Katowice. Druga możliwość to szeroko pojęte specjalizacje, które proponujemy uczniom każdego typu szkoły. A w ramach tych specjalizacji jest możliwość wzięcia udziału w dodatkowych kursach, jak np.: kursie skoków spadochronowych. To jeden z ciekawszych, z którego korzysta duży odsetek uczniów szkoły, w tym niekoniecznie z klas mundurowych. Ten kurs jest częściowo odpłatny w zależności od średniej ucznia.

No właśnie. Słyszałam, że Pani osobiście skorzystała z takiego kursu. Czy to prawda?

Tak. Kursy spadochronowe organizujemy w szkole od kilku lat. Jako Dyrektor Szkoły towarzyszę naszym uczniom podczas skoków na terenie bielskiego aeroklubu. Widząc zachwyt skoczków, słuchając ich relacji i słów: to na pewno nie jest mój ostatni skok czy będę skakać dalej-zdecydowałam o przejściu kursu i wykonaniu swojego pierwszego skoku.

Proszę powiedzieć: Jak wyglądają przygotowania do skoku?

Każdy uczestnik kursu przechodzi szkolenie teoretyczne i praktyczne, które kończy się egzaminem. Nie jest łatwo, bo na szkoleniu teoretycznym duża liczba czasu poświęcona jest na omawianie sytuacji zagrożenia: jakie mogą to być sytuacje i jak należy się wtedy zachować. Prowadzący szkolenie ubogacają swoje wykłady filmikami, które mocno działają na wyobraźnię i w pewnym momencie wydaje się, że taki skok zawsze obarczony jest jakimś nieprzewidzianym zdarzeniem. Na tym etapie nikogo chyba nie dziwi ewentualne wycofanie się z kursu 😉 Ja przetrwałam i po tej części teoretycznej uczestniczyłam w części praktycznej na terenie aeroklubu. Tutaj głównie wykonywaliśmy symulacyjne skoki z trenażera. W teorii wszystko wydawało się proste, ale w praktyce każdą czynność wykonywaliśmy po kilka razy. Z jednej strony po to żeby utrwalić sobie pewne zachowania, a z drugiej strony dlatego, że po prostu robiliśmy błędy.

Prywatne zdjęcie Pani Ewy Wasylkowskiej

Co Pani czuła podczas skoku? Jakie myśli Pani towarzyszyły?

Nie będę udawać, czułam strach i to od samego momentu przygotowywania się do skoku. Z każdą chwilą zbliżał się ten moment, a ja cały czas myślałam o tym czy uda mi się oderwać nogi od samolotu. Ten moment wydawał mi się najtrudniejszy. Potem kiedy wzbiliśmy się w powietrze, kiedy wiatr wiał nam w twarz i kiedy jako pierwszy skoczył Pan Robert Garbocz strach się wzmógł. Ale ciekawość i chęć przygody zwyciężyła. SKOCZYŁAM! Czasza się otwarła i …. wtedy można już było skupić się na podziwianiu Bielska-Białej z lotu ptaka. Trafiłam na piękną pogodę, a więc wrażenia były fantastyczne. Nasze miasto i okolice są naprawdę wyjątkowe.

Czy poleca Pani udział w takim kursie?

Bez dwóch zdań zachęcam do przeżycia tej wspaniałej przygody i tak jak mówiłam wcześniej każdego ucznia naszej szkoły, niekoniecznie ucznia klasy mundurowej.

Informacja o kursach(CKZ Bielsko-Biała)znajdują się na stronie www.kursy.bielsko.zdz.pl

Wywiad przeprowadzony przez Maję Ryszawy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *